Forma na Lato

Forma na Lato . Pamiętaj, że formę na lato robimy zimą! Bycie zdrowym wcale nie jest tak trudne. Najważniejsze jest, abyśmy wyznaczali sobie właściwe cele i priorytety. A to Kolejna mała metamorfoza Ani. Nie pytajcie ile kg schudła, bo waga to żaden wyznacznik. Ciężka praca, cierpliwość, determinacja i forma na lato jest gotowa.

Do lata jest jeszcze dużo czasu i starajcie się to zrobić z głową, a nie 2 miesiące przed wakacjami w panice. Im szybsza utrata wagi, tym efekt Jo-Jo gwarantowany. Z takim podejściem faktycznie tracimy na wadze, ale, niestety, nie tłuszcz. Najszybciej schodzi z nas woda, a następnie mięśnie. Nasze ciała zawsze w momencie odczuwania braku paliwa, szybciej sięgną po energię z mięśni, niż z tkanki tłuszczowej, której tak bardzo chcemy się pozbyć. Tak już zostaliśmy stworzeni i niestety tego nie zmienimy. Tracimy troszkę kilogramów, ciało pozbywa się wody, za czym idzie także większa definicja mięśniowa, następnie jedziemy na te wymarzone wakacje i co się dzieje? MASAKRA ! 

Forma na Lato . Gdy przechodzę przez salą bufetową i widzę, ile ludzie nakładają sobie na talerze, to zastanawiam się, czy już kwalifikują się pod określenie “ŚWINIAK” czy jeszcze nie. Najczęściej widuję stosunkowo mało osób spędzających czas aktywnie na wakacjach. Kuszące wydaje się być leżenie przy basenie i picie drinków z palemką. Ludzie idą na łatwiznę, a potem błyskawicznie wracają do punktu wyjścia. Dlaczego? Bo tak drastycznie zrzucone kilogramy wracają w tempie ekspresowym. Efekt nie jest trwały, bo cały proces był atakiem na nasze ciało, a nie próbą powrotu do jak najlepszej formy i zdrowia. Te panie, które chcą rzeczywiście zrobić formę na lato i nie mieć efektów JO-JO, ZGŁASZAJĄ SIĘ JUŻ DO NAS W GRUDNIU O POMOC. I muszę wam powiedzieć, że styczeń mam już cały zawalony, jeśli chodzi o konsultacje 😉

AnaA

Nie czekaj do stycznia i już teraz umów się z nami na konsultację, aby przejść taka samą metamorfozę jak Ania.  Formę na lato robimy zimą!!

NAPISZ DO NAS 

[email protected]

RAZEM DAMY RADĘ 😉

metamorfoza, Gosia Klos, dietetyk